Barbórka 2011. Zdjęcia wykonane aparatemSLT-A65.
2011 grudzień 03 – Relacja z 49 Rajdu Barbórka
2011 listopad 28 – Zapowiedź 49 Rajdu Barbórka
* jest to aparat z półprzezroczystym lustrem.
Targi Intercars też należały do imprez, na które spłyną duch zabawy. I owszem były to targi, czyli spotkanie panów w koszulach z krawatami z panami, na ogół urobionymi po łokcie (przedstawiciele handlowi kontra mechanicy, bo warsztaty to ich strefa działania), o tyle działo się tam wiele rzeczy luźno związanych z częściami do samochodów i warsztatami.
2011 sierpień 22 – Relacja z XXI targów Intercars na najlepszeimprezy.eu
Nieco wyczekiwana impreza. Nie udało mi się trafić na MotoNostalgię, Rage Race się nie odbył z przyczyn niezależnych, o Verva Street Racing zapomniałem, ale tę imprezę musiałem zaliczyć. Chociażby po to by mieć możliwość wreszcie gdzieś zdjęcia porobić ładnym samochodom
Pogoda dopisała. Ładne chmurki nadawały plastyczności zdjęciom. I wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że mój stary aparat wymaga gruntownego czyszczenia.
Jakby nie było naoglądałem się pięknych starych samochodów. Szkoda tylko, że zdjęć nie zrobiłem tak cudownych jak w moim wyobrażeniu.;) Sama impreza chyba dopisała. Warto by podpytać organizatorów by to potwierdzili. Nie mniej jednak samochodów do obejrzenia było sporo. Co prawda by obejrzeć wszystkie trzeba by spędzić na Autodromie cały dzień, bo co rusz któryś wyjeżdżał a jego miejsce zajmował następny, ale i tak na ekspozycji zostawała spora ilość ociekających chromem automobili. ALE. Byłoby ich więcej gdyby nie wysoka cena za możliwość przedstawienia swojego samochodu. 60zł skutecznie odstraszyło parę Citroenów, Zastav czy, co ciekawe, właścicieli Porsche.
Mam nadzieję, że jak zajrzę na IV Zlot Gwiaździsty (chyba z tego względu Gwiaździsty, że spora część z samochodów to Mercedesy [w dodatku w123]) będzie jeszcze więcej klasycznych aut i jeszcze więcej atrakcji.
2011 sierpień 22 – Relacja z III Zlotu Gwiaździstego – Bemowo 2011 na najlepszeimprezy.eu
Pierwszy wykonany przez moją skromną osobę film. ![]()
Można go ściągnąć z linku poniżej.
Tu jest link do filmu, który koniecznie chcesz zobaczyć
Tu też
W pierwszy weekend czerwca odbyła się kolejna impreza z cyklu Men’s Day. Pełną relację, a raczej opinię na temat tegorocznego pikniku rodzinnego możecie znaleźć pośród artykułów, dlatego nie będę tutaj powielać tego tekstu. Nie mniej jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że przemysł motoryzacyjny oraz około motoryzacyjny musi przechodzić jakiś większy kryzys. Pomijając problemy, nazwijmy to lokalowe, Redbull X-Fighters, które dotyczą opóźnień na stadionie narodowym. Kolejne imprezy wykruszają się z kalendarza głównie ze względu na brak sponsorów. Czyżby było to odzwierciedlenie problemów całego przemysłu moto? Extrememoto organizowane już któryś raz na Lotnisku Bemowo w tym roku się nie odbędzie, a za główne powody podane zostały dwie rzeczy: impreza Redbulla na Stadionie Narodowym (która też się nie odbędzie), oraz wspomniany wcześniej brak sponsorów. Miejmy jednak nadzieję, że odmieni się los. I ciekawymi imprezami moto zaskoczy nas ktoś.
2011 czerwiec 04 – Relacja z Men’s Day 2011
17 kwietnia dzięki uprzejmości Pana Kwiatkowskiego udało mi się wejść na teren I rundy wyścigów na 1/4 mili oraz zawodów drifterskich na warszawskim Bemowie. O moich odczuciach można przeczytać w relacji popełnionej przez moją skromną osobę na łamach portalu najlepszeimprezy.eu, dlatego tutaj pozwolę sobie nie rozpisywać się zbytnio. Fotki, które można znaleźć na powyższym portalu, przedstawiam poniżej. Dołączyłem do nich kilka, które nie miały szczęścia pojawić się w relacji. Bardzo możliwe, że szalony i zwariowany pan Reporter, czyli ja, znów pojawi się na jakiejś imprezie. A tymczasem… trzeba cierpliwie czekać.
2011 kwiecień 12 – Relacja z I rundy wyścigów na 1/4 mili oraz SSSuper Drift Cup 2011
Kolejny nic nie znaczący wpis. Ale chce żeby przynajmniej nic nie znaczącymi wpisami żyła ta strona. Dwa dni temu postanowiłem przywrócić na stronę opowiadania popełnione przez moją skromną osobę. Ponadto zmieniłem główkę strony oraz dodałem dotychczasowe artykuły, które miałem okazję napisać. I na tym chwilowo koniec. Tymczasem…
Kolejny nic nie znaczący wpis na blogu. Wpis ten oznacza, że żyje i jeszcze chce mi się coś robić na tej stronce. Obecnie próbuje zrozumieć sposób funkcjonowania podstron oraz znaleźć jakiś motyw, który byłby bardziej mroczny satanistyczny i obrazoburczy, itp itd. Jak już przygotuję warstwę estetyczną przyjdzie czas na merytoryczną…
Tymczasem….
Łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii… Czas na sŁiTaŚnY bLoDiiiiiK…
Otóż chciałem podziękować sobie i wujkowi Google, że udało mi się postawić WordPress’a na cba.pl. Ostatni wpis na mojej stronie był 18 września 2008 i miał całe dwa krótkie zdania. Było tam napisane ważkie zdanie: Może kiedyś przerobię tę stronę… Tymczasem miłego życzę. Czas ten nastąpił, a że ostatnio mam go dużo za dużo pozwalam sobie zaśmiecić dodatkowo internet kolejnym pseudo inteligencko-filozoficzno-politycznym blogiem… A FUJ! Żadnych blogów. Mocno podekscytowany faktem, że jak coś chce to potrafię, po nasycam się jeszcze trochę radością dni obecnych (czy też chwili obecnej) i pozwolę sobie jeszcze coś napisać ku uciesze gawiedzi myślącej, iż będzie to kolejny kolorowy i ociekający różem, pudrem (o ile da się ociekać pudrem), lukrem i dennymi żartami blogiem. Cel tej zabawy z WordPressem to stworzenie strony opisującej sukcesy właściciela, czyli nieskromnie pisząc mnie
To tyle. By osoby, które wiedzą, że kiedyś była tu taka zielona strona nie poległy na zawał serca z przerażenia, że nagle dzieje się tu więcej niż przez ostatnie DWA lata.